Co kilka dni przypominam sobie, że mogę mieć wszystko co tylko zapragnę prawem przyciągania. Wtedy idę na spacer, zastanawiam się czego najbardziej chcę i przyciągam to.
Czasem dostaję od wszechświata figę z makiem.
Wtedy odkrywam, że coś mnie jeszcze blokuje psychicznie przed przyciągnięciem tego, co chcę:
- Boję się, że nie zasługuję na tyle kasy, ile chcę mieć.
- Boję się pójść do nowych miejsc i porozmawiać z nowymi ludźmi, a czuję że muszę tam pójść i porozmawiać, żeby poznać kobietę, o której marzę.
- Albo odkrywam w głębi serca, że tak naprawdę tego nie chcę i tylko mi się wydaje, że chcę.
Tak, czasem pojawiają się te wewnętrzne blokady. Większość ludzi wtedy się wkurza i krzyczy „prawo przyciąganie to brednia dla frajerów i nie działa!”. Ale nie ja. Ja po prostu usuwam blokady.
Faktycznie Prawo Przyciągania nie działa dopóki nie będziesz w 100% psychicznie nastawiony na otrzymanie tego, co przyciągasz. Nie działa dopóki nie podejmiesz pewnej decyzji, całym sobą, że od teraz MASZ TO, co chcesz przyciągnąć.
Taką decyzję uruchamiającą prawo przyciągania podjąłem:
Od teraz mam więcej kontaktów z kobietami i dobrze się bawię w ich towarzystwie!
Tak właśnie zdecydowałem. Mieszkam sam, tak jak lubię. Czasem jednak po kilku dniach samotności mam ochotę z kimś się spotkać. Z kimś czyli z jakąś kobietą – uwielbiam towarzystwo kobiet! Nie musi być w tym nic seksualnego, ale kobiety po prostu są fajne!
Nie miałem pojęcia w jaki sposób moja decyzja się urzeczywistni… Aż tu kilka godzin później przyjaciółka mi pisze, że ma w komputerze awarię programu, który jej zainstalowałem. Cóż mogłem poradzić – przyjechałem!
Co ciekawe, ta sama przyjaciółka rzadko kiedy znajduje dla mnie czas, mając pracę i rodzinę. Wczoraj jednak przyjechałem, naprawiłem usterkę i gadaliśmy i śmialiśmy się do późnej nocy.
Dopiero koło północy przypomniałem sobie, że faktycznie robiłem na to przyciąganie. Opadła mi szczęka! W pół dnia stworzyłem prawem przyciągania coś, co nie miałem pojęcia jak urzeczywistnić.
Bonusowo, podczas rozmowy przyjaciółka pomogła mi zaplanować nowy biznes. Do tego też robiłem przyciąganie, żeby biznes działał skutecznie. ZNOWU szczęka mi opadła, że tak szybko dostałem niespodziewaną pomoc w planowaniu tego biznesu.
Magia prawa przyciągania dzieje się coraz szybciej, gdy całym sercem podejmujesz decyzję, że od teraz MASZ TO COŚ, co chcesz mieć. W tej serii artykułów dowiesz się jak działa prawo przyciągania i jak je uruchomić potężną decyzją.
Niech i Tobie opada szczęka na widok życzeń spełnionych szybciej, niż byś się kiedykolwiek spodziewał!
