Jaki sens ma obwinianie? – z perspektywy rozwoju duchowego

Wczoraj rozmawiałem ze znajomym i okazało się, że w pracy na wspólnym komputerze ktoś wysypał system operacyjny. Przez 5 minut rozmowy znajomy rozprawiał mi o tym, kto jest podejrzany i jakie są poszlaki. Dobrze że gadaliśmy przez telefon, bo nie widział mojej miny pod tytułem „A kogo to obchodzi, kto zawinił? Śledztwo nie naprawi komputera…”.

No czyż to nie brzmi logicznie? Co za różnica kto zepsuł? Można dochodzić kto jest winny i się kłócić, albo naprawić i mieć spokój szybciej.

Obwinianie jest kolejną instalacją społeczną serwowaną tam przez kulturę, w jakiej żyjemy. Przez te wszystkie filmy o policjantach i przestępstwach, o zemście i „wymierzaniu sprawiedliwości” mamy wciśnięte do głowy, że winnego musi spotkać kara.

Ale jeśli zabójcę posadzą na krzesło elektryczne, czy to przywróci do życia jego ofiary? Czy więcej śmierci stworzy życie? Czy więcej konfliktów stworzy zgodę?

Jeśli mój znajomy znajdzie tego, co zepsuł komputer, czy sprzęt magicznie się naprawi? Wręcz przeciwnie – naprawa zajmie dłużej bo zmarnują czas na kłótnie. Czy mój znajomy poczuje się lepiej, gdy ochrzani odpowiedzialną osobę? Wątpię – ja się nigdy nie czuję lepiej gdy na kogoś nakrzyczę.

Jeśli chcesz rozwijać się duchowo i cieszyć się życiem jeszcze bardziej, przyjrzyj się swojej „żądzy zemsty” – czyli łagodnie mówiąc chęci znajdowania winnych i wymierzania sprawiedliwości.

Jak działa obwinianie?

Świadomość tego, jak działają negatywne schematy jest połową sukcesu w uwalnianiu się od nich.

Potrzeba zemsty (lub w łagodniejszej wersji potrzeba znalezienia winnego) zawsze bazuje na przenonaniu, że pewne czyny są dobre, a inne są złe. Za złe należy karać innych: przemocą, krytyką, lub chociażby hamowaniem naturalnej sympatii, którą do winnego czujesz.

Uwolnij się od przekonania, że powinno się „wymierzać sprawiedliwość” czyli karać za złe czyny. Naprawdę warto się od niego uwolnić, bo będziesz czuł się dobrze niezależnie co inni robią!

Pomyśl o tym: na tym świecie jest cała masa złych czynów. Dopóki jesteś przekonany, że należy wymierzać sprawiedliwość, czeka Cię całe życie walki z innymi i karania ich za to, co uważasz za złe. Czy tego właśnie chcesz? Jak się czujesz, gdy myślisz o tym, że gdy ktoś robi coś „złego” to musisz być dla niego niemiły?

Czy lubisz być niemiły? Bo jeśli nie, to po co miałbyś wierzyć, że musisz być niemiły dla „złoczyńców”? Odpuść sobie ten niepotrzebny ciężar 🙂 Po prostu bądź miły, bo to sprawia Ci przyjemność. Z resztą, karanie kogokolwiek jest bez sensu ponieważ:

Jeśli ktoś „czyni zło 🙂 ” to „kara 🙂 ” pojawia się automatycznie – Ty nic nie musisz już robić!

Piszę „zło” i „kara” w cudzysłowie z uśmieszkiem, bo tak naprawdę dobro i zło nie istnieje – jest tylko naszą oceną. To co dla jednego jest złem, dla drugiego może być dobrem – nie ma tu prawdy absolutnej.

Jest tylko fundamentalna zasada działania wszechświata – jako stwórca swojej rzeczywistości dostajesz więcej tego, co wysyłasz.

  • Każdy kto kłóci się z innymi wysyłając w świat nienawiść, tworzy w swoim życiu więcej nienawiści.
  • Każdy kto kradnie z poczucia braku, tworzy w swoim życiu więcej braku.
  • Każdy kto niszczy wspólne dobro kierując się gniewem, tworzy w swoim życiu więcej gniewu.

Każdy człowiek automatycznie TWORZY w swoim życiu wszelkie kary i nagrody. Ty więc nie musisz nikogo „karać” kłócąc się i oskarżając – wszechświat robi to automatycznie! Z resztą, obwiniając innych z nienawiści do nich, czego dostaniesz więcej w swoim życiu? 🙂 Właśnie! A przecież:

  • Kierując się w życiu dobrocią, tworzysz jej coraz więcej i więcej!
  • Dając innym z poczucia obfitości, tworzysz w swoim życiu niewyobrażalnie więcej obfitości!
  • Rozumiejąc negatywne czyny innych, tworzysz w swoim życiu więcej zrozumienia i empatii.

Pytanie więc: co chcesz stworzyć?

Jeszcze ważniejsze pytanie: czy naprawdę chcesz wiedzieć, kto zawinił? 🙂

Rafał Dudek

Rafał to młody człowiek, który w ciągu kilku lat przemienił swoją huśtawkę dobrych i złych nastrojów w wewnętrzną równowagę i prawdziwe spełnienie. Teraz dzieli się z Tobą wiedzą i doświadczeniami, abyś Ty również każdego dnia budził się z uśmiechem na twarzy i sercem szybciej bijącym z podekscytowania.

Click Here to Leave a Comment Below

Leave a Comment:

Uwolnij się od wewnętrznych blokad samodzielnie:

  • check
    Poznasz 3 Fundamenty Wolności Emocjonalnej, które odblokowały mi drogę do wymarzonej kariery!
  • check
    Przeprowadzę Cię przez proces, w którym uwolnisz się od blokady lub powracających emocji w 10 prostych krokach.
  • check
    Zdradzę Ci przepis na przepracowanie traum z przeszłości bez wydawania tysięcy złotych na pół roku terapii.
chevron-down