3. Jak wysyłać pozytywną energię Chi?

Cześć, tu Rafał Dudek. Witaj w trzeciej wycieczce w świat energii chi pt. Jak Wysyłać Pozytywną Energię? Czytasz transkrypcję tego nagrania. Aby jeszcze bardziej skorzystać z tej wycieczki, kliknij tutaj i pobierz wersję audio mp3. Dużo wygodniej będzie Ci robić ćwiczenia, gdy przeprowadzę Cię przez nie głosowo.

KLIKNIJ TUTAJ aby pobrać wersję audio mp3 tego nagrania

Nauczysz się teraz jak wysyłać pozytywną energię chi sobie, innym osobom i nawet przedmiotom. To jest bardzo przydatna i praktyczna umiejętność, która pomoże Ci między innymi:

  • Przyspieszyć naturalny proces leczenia ciała,
  • Poprawić humor sobie i innym,
  • I na bank znajdziesz inne przydatne rozwiązania w Twoim życiu związane z wysyłaniem pozytywnej energii.

W prezentacji, która rozpoczyna Wycieczki w Świat  Energii Chi wspominałem już o tym jak działa leczenie energetyczne. Polega to na tym, że gdy Ty wysyłasz pozytywną energię do organizmu to ta energia wzmacnia organizm i jest dzięki temu w stanie leczyć się szybciej.

Czyli leczenie energetyczne nie jest tak naprawdę leczeniem, tylko wzmacnianiem naturalnych procesów organizmu. Energia nie leczy, tylko pomaga ciału się wyleczyć.

Dlatego właśnie to jest takie proste. Wystarczy, że wysyłasz energię z pozytywną intencją, a organizm sam wie jakie procesy leczenia uruchomić i gdzie dokładnie. Nie potrzebujesz do tego żadnego doktora z medycyny czy specjalnych kursów z anatomii. Po prostu wysyłasz pozytywną energię. Organizm wie co z nią zrobić. Dlatego to jest takie proste i mogę Cię tego nauczyć w jednym kursie audio.

Podobnie działa wysyłanie energii chi żeby pomóc z negatywnymi emocjami. Jak jesteś wkurzony, przestraszony lub zestresowany i wyślesz swojemu ciału pozytywną energię, to Ci bardzo, bardzo pomoże. Robiłem to nie raz dla siebie i dla innych.

Wysyłałem już energię, żeby uśmierzyć ból głowy, podleczyć sobie ranę, gdy się gdzieś stłukłem.  Moja przyjaciółka ma małą córkę. Za każdym razem gdy jej córka upadnie albo się gdzieś uderzy, pierwsze co moja przyjaciółka robi to podchodzi, przykłada ręce i wysyła energię. Zdziwiłbyś się jak szybko przestaje boleć, jak szybko dziecko przestaje płakać.

Obojętnie czy chcesz pomagać innym czy pomagać sobie, wysyłanie pozytywnej energii jest genialną umiejętnością.

Na pewno Ci się spodoba jakie to jest proste!

Z wielu metod pracy z energią odkryłem jedną, która jest tak BANALNA , że aż nie mogłem uwierzyć, że tak się da. A jednak działa tak dobrze, jak każda inna. Nazywa się Quantum Touch. Zaraz Cię nauczę, o co w niej chodzi.

Pierwsze ćwiczenie, takie przygotowujące do wysyłania energii:

Usiądź wygodnie. Poczuj energię w swoich rękach, tak jak już umiesz. A teraz swoimi dłońmi dotknij delikatnie swoich stóp. Poczuj w stopach takie … przyjemne mrowienie, uczucie energii.

Przesuwając ręce w górę, wzdłuż swoich nóg, poczuj energię w tym punkcie, który dotykają właśnie Twoje ręce. Przesuwaj je w górę.

Poczuj więc energię w swojej łydce, kolanie, udzie. Przesuwaj ręce i tym samym energię w górę aż po tułów. Najpierw poczuj energię w biodrach, w brzuchu, na klatce piersiowej. Przesuwaj energię w górę aż do głowy.

Gdy dotykasz czubka głowy obiema dłońmi i czujesz tam energię, to teraz swoją lewą ręką lekkim dotykiem skieruj energię wzdłuż prawej ręki aż do prawej dłoni. Czyli lewą ręką wysyłasz energię spowrotem w dół po prawej ręce. Poczuj energię płynącą przez szyję, ramię, łokieć, dłoń. Następnie wyślij ją przed siebie z prawej dłoni. Poczuj jak energia wypływa z Twojej prawej dłoni.

To jest takie proste! Na bank to poczułeś. Udało by Ci się to zrobić nawet bez dwóch pierwszych wycieczek w świat energii. I to jest wszystko czego potrzebujesz żeby wysyłać pozytywną energię.

Właśnie po raz pierwszy wysłałeś pozytywną energię! Oszukałem Cię mówiąc, że to jest ćwiczenie przygotowujące 😉 tak naprawdę już to zrobiłeś.

Teraz, pamiętasz to uczucie. Pamiętasz jak to jest gdy energia przesuwa się przez całe Twoje ciało. Po prostu zrób to samo bez dotykania!

Poczuj energię w swoich stopach. Poczuj to uczucie które czułeś w swoich stopach, tylko że teraz ich nie dotykasz. Gdy przypominasz sobie uczucie to tak naprawdę je czujesz.

I gdy czujesz energię w swoich stopach, to dokładnie tak jak wtedy dotykałeś, przesuń tą energię w górę swojego ciała bez dotykania, aż do czubka głowy. Następnie przesuń tą energię z czubka głowy do swoich rąk i do obu dłoni. Wyślij ją przed siebie.

Tak właśnie wysyła się energię.

A teraz ostatni etap tego samego ćwiczenia. Zrobisz to samo, tylko że zebranie energii od stóp do czubka głowy zrobisz na wdechu (dość głębokim) a wysłanie energii z czubka głowy poprzez dłonie zrobisz na wydechu. OK?

Zrób teraz wdech wysyłając energię od stóp do czubka głowy i wydech wysyłając tą energię poprzez ręce.

… Zrób teraz ćwiczenie …

Super! Jeśli za pierwszym razem poszło Ci tak dobrze, to pomyśl co będzie za tydzień. Co będzie gdy kilka razy wyślesz komuś energię?

Bardzo ważne jest, abyś synchronizował wysyłanie energii z wdechem i wydechem. Wtedy wysyłasz dużo więcej energii. Zaraz przećwiczymy wysyłanie energii do oddechu.

To jest takie ważne, ponieważ oddech stresuje pewnym rytmem energetycznym ciała. Energia cały czas płynie w rytm wdechu i wydechu. Synchronizując oddech z wysyłaniem energii wykorzystujesz naturalny proces który i tak się dzieje w Twoim ciele. Z wdechem nabierasz energii a z wydechem wysyłasz energię. Tak się dzieje w gospodarce energetycznej Twojego ciała. Zaprzęgasz ten proces do wysyłania energii, gdy synchronizujesz go z tym, co sobie wyobrażasz.

Teraz po raz pierwszy wyślesz energię do szklanki wody. Przygotuj sobie kubek wody a ja w międzyczasie wytłumaczę Ci o co tutaj chodzi.

Widziałem kiedyś eksperyment japońskiego naukowca Masaru Emoto. Wziął on z tego samego źródła wody w tym samym czasie, w ten sam sposób 5 słoików  wody. Te 5 słoików podpisał różnymi słowami:

  • Na jednym napisał „kocham cię”,
  • na drugim „nienawidzę cię”,
  • na trzecim „Sprawiasz że choruję”,
  • na czwartym „Jesteś uzdrawiająca”,
  • a piąty wysłał do mnicha, żeby go pobłogosławił.

Wodę z tych 5 słoików wyciągnął po kilku dniach i zbadał pod mikroskopem. Okazuje się, że struktura molekularna tej samej wody z tego samego źródła zebrana w tym samym czasie wyglądała zupełnie inaczej w każdym ze słoików. Okazało się, że w słoiku z napisem „kocham cię” woda ma bardzo ładną, symetryczną strukturę podobną do płatka śniegu. Natomiast w słoiku z napisem „nienawidzę cię” struktura była chaotyczna i tak na pierwszy rzut oka dla laika wyglądała niezbyt zachęcająco.

Ten eksperyment pokazał (jeśli w niego wierzysz, ja tak), że woda i inne przedmioty reagują na energię. Dlatego teraz, jeśli masz szklankę wody która jest zdatna do picia, to przyłóż do niej ręce.

Rozluźnij swoje ręce. To jest bardzo ważne przy wysyłaniu energii. Gdy wysyłasz energię, Twoje ręce są maksymalnie rozluźnione, Twoje ciało jest maksymalnie rozluźnione. Rozluźnij więc swoje ciało i przyłóż rozluźnione ręce do kubka z wodą. Zacznij wysyłać energię dokładnie tak jak już to zrobiłeś: z wdechem nabierając energię od stóp do czubka głowy i z wydechem wysyłając tą energię poprzez dłonie.

Rób to teraz przez minutę, zostawiam Cię z muzyką…

… Wysyłaj energię do wody co najmniej przez minutę. Jeśli chcesz, włącz sobie przyjemną muzykę bez wokalu …

Świetnie. Chyba już czas żeby napić się tej wody 🙂

Być może wyczujesz jakąś różnicę w smaku między tą mineralką a nienaładowaną energią. Robiłem to kiedyś z kieliszkiem wina i różnica w smaku była tak masakryczna, ze aż nie mogłem uwierzyć.  Jeśli lubisz hardcorowe doświadczenia to nalej sobie 2 kieliszki wina. Do jednego przez 5 minut wysyłaj energię a później posmakuj jednego i drugiego kieliszka. Zobaczysz, że różnica jest ogromna.

Dokładnie tak jak teraz wysyłałeś energię do kubka wody, możesz wysyłać tą energię do drugiej osoby. Przyłóż ręce w to miejsce, które boli, lub czuje się niekomfortowo. Możesz też przykładać ręce do miejsca, w którym czujesz objawy negatywnych emocji. Na przykład gdy się wkurzasz i czujesz ucisk w klatce piersiowej, to przykładaj tam ręce i wysyłaj energię.

Być może zastanawiasz się kiedy wysyłać energię a kiedy nie. Jeśli czujesz się dobrze lub neutralnie, to wysyłaj energię Twojego ciała, ona będzie pozytywna. Jeśli czujesz akurat gniew, stres, strach albo inną negatywną emocję, to proponuję Ci nie wysyłać komuś albo sobie energii swojego ciała. Raczej wysyłaj energię, którą czerpiesz z zewnętrznego źródła. Nauczę Ciętego w którejś z przyszłych wycieczek w świat energii.

Natomiast na ten moment pamiętaj, że póki czujesz się neutralnie albo dobrze, to wysyłając swoją energię na bank komuś pomożesz.

A jeśli czujesz się źle i mimo to chcesz sobie lub komuś pomóc, to przypomnij sobie jak w poprzedniej wycieczce pomyślałeś do siebie „kocham Cię” i to wzmocniło Twoją energię. Czy pamiętasz jak to poprawiło Ci nastrój?

Jeśli zaczniesz pozytywnie myśleć wobec siebie w ten sposób, natychmiast poprawisz swój humor. Po prostu pomyśl szczerze wobec siebie „kocham Cię” 10 razy. Następnie wysyłaj energię, a ona będzie pozytywna.

Wysyłając energię możesz też w myślach powtarzać „kocham Cię”, „kocham Cię”. To też pomaga. To bardzo mocno działa.

Na dzisiaj to tyle. Baw się! Pomagaj sobie i innym.

W następnych wycieczkach nauczę Cię jak wysyłać energię z zewnątrz, z innego źródła. Nauczę Cię również jak wysyłać energię na odległość, nie przykładając rąk bezpośrednio.

To jest dopiero początek – ale masz już wszystko, żeby pomagać sobie i innym. Dlatego szukaj okazji żeby korzystać z tej umiejętności. Jest bardzo wartościowa – jak pewnie sam zauważyłeś 🙂

Do usłyszenia w następnej wycieczce w świat energii:

5 ćwiczeń na podniesienie energii Chi ciała

Rafał Dudek

Zostaw Komentarz:

18 comments
Napisz odpowiedź

5 minut inspiracji i motywacji wzbogaci Twój każdy dzień!

Zapisz się po biuletyn "Danie Dla Duszy" aby codziennie otrzymywać inspirujące artykuły, które poprawią Twoje samopoczucie i zapewni ciągły rozwój!

  • Energia Chi
  • Starożytna mądrość
  • Rozwój osobisty
  • Rozwój duchowy
  • Sekret bezwarunkowego szczęścia
  • Prawo Przyciągania

Na jaki email chcesz otrzymywać codzienną inspirację: