Assign a 'primary' menu

Autohipnoza – Jak w 5 MINUT Wejść w Trans Hipnotyczny?

W tym wideo nauczę Cię autohipnozy. W 5 minut lub szybciej wprowadzisz sam siebie w trans hipnotyczny za pomocą prostego ćwiczenia, które Ci wyjasnię krok po kroku.

Z resztą, co Ci będę opowiadać… obejrzyj wideo i dowiedz się co i jak:

Miłego oglądania i autohipnozy!

Radość z Życia w Szarej Codzienności – inspiracja z Teneryfy

Nie planowałem nic nagrywać, ale przytrafiło mi się coś przepięknie inspirującego i MUSZĘ się tym z Tobą podzielić. Udało mi się to uchwycić na wideo:

Uchwyciłem to na wideo:

Jest to przepiękną metaforą pokazującą, że nawet to co postrzegasz jako szare i przeciętne, zawiera w sobie ukryte piękno. Jak odkryć to piękno i radość z życia w szarej, przeciętnej codzienności?

Oglądaj i dowiedz się!

Naturalna Pewność Siebie w Rozmowie z Kobietami – jak ją zbudować?

W tym wideo eksploruję odpowiedź na pytanie Jak odblokować w sobie NATURALNĄ pewność siebie w rozmowie z kobietami. Nie chodzi nam o sztuczną, wyuczoną pewność siebie z jakiegoś poradnika „jak się zachowywać” ale taką pewność siebie, o której w ogóle nie musisz myśleć… bo dzieje się sama.

Z resztą, obejrzyj wideo i dowiedz się co i jak:

Ja akurat znam bardzo dobrze różnicę pomiędzy naturalną i sztuczną pewnością siebie.

Zacząłem jako nastolatek bez jakiejkolwiek pewności siebie. Gdy zaczęło mi zależeć na dziewczynach, googlowałem poradniki odnośnie podrywania i tego jak być pewnym siebie w kontaktach z kobietami. A uwierz mi, zdecydowanie tego potrzebowałem.

W gimnazjum „rozmawiając” z dziewczynami z klasy nie potrafiłem skleić do kupy jednego sensownego zdania. Zacząłem więc studiować wszystkie dostępne w internecie poradniki sztucznej pewności siebie w kontaktach z kobietami.

Nauczyłem się, że pewny siebie mężczyzna ma odpowiednią mowę ciała: stoi prosto, mówi głębokim głosem, patrzy przed siebie z wypiętą klatą i tak dalej. Droczy się z kobietami i absolutnie nie wolno mu robić nic, aby im zaimponować. Dostałem ogromną listę zachowań które mam robić i jeszcze większą listę zachowań, które mam przestać robić.

Efekty były niesamowite i odkryłem w sobie ogromną zmianę. W gimnazjum byłem nieśmiałym kujonkiem, który był dla płci przeciwnej niewidzialny.

W liceum byłem szkolnym pajacem, na którego owszem, dziewczyny zwracały uwagę i z początku się uśmiechały bo byłem inny i ciekawy… ale absolutnie żadna która miała poukładane w głowie nie chciałaby się wiązać. Im lepiej dziewczyny mnie poznawały tym bardziej się odsuwały.

Dlaczego? Bo byłem SZTUCZNY! Robiłem wszystko o czym piszą poradniki, ale każda rozsądna kobieta potrafi dostrzec różnicę pomiędzy „udawaniem” pewności siebie, a prawdziwą pewnością siebie.

Jaki z tego wniosek? Bez sensu zaczynać naukę pewności siebie od listy zachowań do zrobienia. Muszę najpierw stać się osobą, która faktycznie JEST pewna siebie. Potrzebuję, aby te pewne siebie zachowania wypływały ze mnie naturalnie, aby nie uruchamiać „CZERWONEGO ALARMU” na radarach większości kobiet.

Czym naturalna pewność siebie nie jest?

Zdecydowanie nie jest serią zachowań, które miałyby na celu POKAZANIE światu jaki jesteś fajny i ważny i w ogóle cudowny.

Raczej jest świadomością, że jesteś fajny, lubisz siebie i inni też mogą Cię polubić, więc nie musisz nikomu udawadniać swojej wartości.

Absolutnie nie jest arogancją, wywyższaniem się i stawianiem ponad innymi. Jeśli czujesz potrzebnę wywyższania się, to prawdopodobnie dlatego, że czujesz się niski. Jeśli masz potrzebę udawadniania, że jesteś dobry, to prawdopodobnie dlatego, że jesteś kiepski.

Naturalna pewność siebie to świadomość, że każdy jest na równi wartościowy, na swój własny sposób. Nie potrzebujesz ani siebie wywyższać ani innych poniżać – bo po co? Czujesz się dobrze taki jaki jesteś.

Gdy masz naturalną pewność siebie, nie musisz się ciągle przejmować co sobie inni o Tobie pomyślą, nie musisz starannie budować sobie jakiejś reputacji. Jeśli jesteś kobietą, nie wstydzisz się pokazać bez makijażu. Jeśli jesteś mężczyzną, nie wstydzisz się przyznać do porażki, niewiedzy czy braku umiejętności.

Absolutnie nie ma też sensu, abyś fantazjował, że z naturalną pewnością siebie wyrwiesz każdą laskę i znajdziesz dziewczynę w tydzień. Większość kobiet na ten moment po prostu nie jest zainteresowanych poznaniem i związaniem się z nowo poznanym facetem i tyle. Żadna Twoja cecha tego nie zmieni.

Jednocześnie gdy poznasz kobietę, która byłaby potencjalnie zainteresowana… nie odstraszysz jej swoimi kompleksami ani sztuczną pewnością siebie próbującą zamaskować Twoje kompleksy. Więc Ci się z nią powiedzie.

Skąd bierze się naturalna pewność siebie w rozmowie z kobietami?

 

Rozwój Osobisty: 3 Pomysły co zrobić z negatywnymi osobami jako rozwojowiec

W pewnym momencie swojego życia zainteresowałeś się rozwojem osobistym i zauważyłeś że osoby wokół nie do końca podzielają jeszcze Twoich zainteresowań.

Być może materiały z tematyki rozwoju osobistego polecały Ci, że trzeba się tych osób pozbyć, bo ciągną Cię w dół?

Ja wierzę w to, że rozwój osobisty nie polega na uciekaniu od negatywnych osób, tylko na świadomym wzrastaniu w swojej odporności na czyjekolwiek „negatywne wpływy”

Jak to zrobić? W tym wideo to wyjaśnię:

Dam Ci trzy rozwojowe sposoby radzenia sobie z negatywnymi ludźmi w Twoim życiu. Po więcej inspirujących, rozwojowych treści zapraszam po darmowy kurs Danie dla Duszy: https://rafaldudek.pl/daniedladuszy/

Danie Dla Duszy to krótkie, inspirujące fragmenty nieskończonej mądrości zawartej w każdym z nas. Tematy, którymi będziesz karmić swoją duszę to:

Zmiana negatywnych emocji i ograniczających przekonań.
Mądrość starożytnych kultur (np. Huna, szamanizm, wicca).
Oświecenie, radość z każdej chwili.
Prawo przyciągania i podążanie za swoją inspiracją.
Energia chi, medycyna energetyczna, systemy energii.

Częsty problem z którym piszą do mnie czytelnicy to: „Negatywna osoba w rodzinie / w pracy odbiera mi energię! Co mam z nią zrobić?”

Treści które publikuję biorą się z moich własnych przemyśleń, popełnionych i naprawionych błędów, głębokiej mądrości do której docieram poprzez medytację. Z mojego doświadczenia – tak naprawdę nikt nie odbiera Ci energii. Wydaje Ci się że tak się dzieje, bo nie jesteś świadom procesów zachodzących w Tobie.

To Ty sam pozbywasz się energii, często poprzez swoje własne negatywne nastawienie do tej osoby, którą oceniasz jako głupszą, gorszą, mniej świadomą i rozwiniętą. Sam wpadałem wiele razy w tą pułapkę i nie tylko czułem się z tym źle, ale obwiniałem drugą osobę za swoje złe samopoczucie, twierdząc że to ta negatywna osoba ciągnie mnie ze sobą w dół.

Teraz wiem, że mogę pozostać pozytywny w dowolnym towarzystwie i ciągnąć wszystkich w górę, a mnie w dół nikt nie może ściągnąć. Ty też tak możesz – w wideo powiem Ci jak zacząć. Oglądaj uważnie!

Jak zmienić ograniczające, negatywne przekonanie?

Aby wykorzenić z siebie negatywne, destrukcyjne przekonania takie jak np:

  • Nie nadaję się
  • Nie zasługuję
  • Nie dam rady

Musisz najpierw zrozumieć ich naturę. Gdy je precyzyjnie zdefiniujesz i zrozumiesz czym te przekonania są, dużo łatwiej będzie Ci się ich pozbyć.

Wiele osób mówi mi “rodzice mi wpoili, że…” albo “ zostało mi z dzieciństwa…”.

Faktycznie większość ograniczających przekonań powstaje w Twoim dzieciństwie, natomiast mówiąc o tym w ten sposób definiujesz to jako coś, co się przytrafiło Tobie.

Nie miałeś i nie masz nad tym żadnej kontroli dopóki definiujesz to jako coś, co zostało Ci zrobione.

Negatywne, ograniczające przekonanie nie jest czymś, co zostało Ci wtłoczone do głowy i teraz musisz się napracować, aby to stamtąd wyciągnąć.

Bzdura!

W rzeczywistości, ograniczające przekonanie jest po prostu decyzją, którą podjąłeś kiedyś, a teraz chciałbyś zmienić zdanie.

Kilka razy Ci nie wyszło i podjąłeś decyzję, że się nie nadajesz.

Rodzice powiedzieli Ci, że nie zasługujesz i im uwierzyłeś.

Pani w szkole powiedziała Ci, że nie dasz rady i na jakimś poziomie podjąłeś decyzję, aby to sobie powtarzać w głowie.

Kluczem tutaj nie jest to, co inni Ci powiedzieli. Prawdziwym źródłem ograniczającego przekonania jest to, że podjąłeś decyzję w to uwierzyć.

Dopiero gdy zaczniesz definiować ograniczające przekonanie jako swoją decyzję, będziesz mógł przejść do drugiego kroku:

Jako mądrzejsza i dojrzalsza osoba zmień zdanie!

Proces zmiany zdania i usuwania destrukcyjnych przekonań, który działa niezawodnie dla klientów moich konsultacji wygląda tak:

  1. Cofnij się w czasie do tego wydarzenia lub okresu swojego życia, w którym podjąłeś tą decyzję.
  2. Zauważ okoliczności, w których młodszy Ty podjął tą decyzję.
  3. Jako starsza i mądrzejsza osoba wyciągnij z tej sytuacji nowe lekcje i pozytywne wnioski.
  4. Jaką starsza i mądrzejsza osoba bogatsza o te nowe pozytywne lekcje, podejmij nową lepszą decyzję.
  5. Podróżując w czasie z powrotem do teraźniejszości zobacz jak Twoja nowa decyzja rzutuje pozytywnie na całe Twoje dotychczasowe życie
  6. Wybiegnij wyobraźnią w przyszłość i zobacz jak się zmieni Twoje życie teraz gdy podjąłeś tą nową pozytywną decyzję.

Przez nieco bardziej zaawansowaną i dopasowaną wersję tego procesu prowadzą każdego, kto zgłasza się do mnie na konsultacje. Każdy z łatwością jest w stanie wtedy zmienić zdanie i destrukcyjne przekonanie znika na dobre.

Mam nadzieję że Tobie również to pomoże!

Dodatkowe materiały:

Wideo: Jak zmienić ograniczające przekonanie: prosta zmiana negatywnych przekonań

Empatia – jak być empatycznym aby inni Cię nie wykorzystywali?

Empatia to umiejętność współodczuwania: postawienia się w sytuacji drugiej osoby i odczuwania tego, co ona. Osoby empatyczne są bardziej świadome potrzeb innych ludzi i potrafią lepiej pomagać.

Skąd jednak bierze się powiedzenie  „jak chcesz mieć miękkie serce to musisz mieć twardy tyłek” i ile jest w tym prawdy?

To powiedzenie zakłada, że jeśli masz miękkie serce do ludzi to Cię skrzywdzą i wykorzystają.

Czy można mieć empatyczne serce i jednocześnie nie potrzebować twardego tyłka? Jak?

Osoby empatyczne, wrażliwe na potrzeby innych ludzi, często popełniają jeden błąd.

Wystarczy, że unikniesz tego błędu, a możesz być empatyczną osobą o „dobrym sercu” i nie będziesz potrzebować twardego tyłka.

Błąd bierze się stąd, że empatyczne osoby dorastając potrafiły bardzo dobrze dbać o innych i były bardzo pomocne.

Za tą „pomocność” były więc chwalone i nagradzane przez rodziców i nauczycieli.

Problem jednak w tym, że wiele takich pomocnych osób uzależnia wtedy swoje poczucie własnej wartości od tego, że wszystkim pomogli.

Na tym polega ich błąd! Przestają dbać o swoje potrzeby, przestają komukolwiek odmawiać. Nie spoczną dopóki każdy wokół nie jest szczęśliwy i zadbany.

Z osoby empatycznej i pomocnej zamieniają się w męczennika, tak zapatrzonego w potrzeby innych, że zapomina o swoich własnych.

Wcale nie pomaga fakt, że chrześcijaństwo takie chore podejście chwali i uznaje za szlachetne, produkując masę ludzi nieszczęśliwych i męczących się w swoim życiu.

Jeśli jesteś osobą pomocną i empatyczną, przyjrzyj się sobie dobrze. Czy popełniasz ten błąd? Czy w swojej „szlachetnej misji” pomagania innym zapomniałeś o tym aby dbać o siebie, stawiać ludziom granice i siebie szanować?

Być może nigdy nawet sobie nie ukształtowałeś tych umiejętności?

Bo tak, to są umiejętności. Jeśli stwierdzasz „nie umiem odmawiać” albo „nie umiem być szczęśliwy dopóki nie pomogę wszystkim wokół” to się naucz! Twój trening zaczyna się teraz!

Naucz się nowego sposobu budowania poczucia własnej wartości, niż poprzez zadowolenie innych ludzi. Dzięki temu, jako bardziej szczęśliwa i zdrowa psychicznie osoba, pomożesz światu znacznie więcej!

Jak się tego nauczyć?

Po pierwsze naucz się doceniać i lubić siebie, aby inni nie musieli Cię w tym ciągle wyręczać.

Po drugie znaj swoje mocne i słabe strony na tyle, żebyś nie musiał słuchać krytyki innych ludzi i w nią wierzyć.

Po trzecie niech to wreszcie do Ciebie dotrze, że nie jesteś gównem na czyimś bucie, tylko RÓWNIE WARTOŚCIOWĄ OSOBĄ co wszyscy inni. Twoje potrzeby są równie wartościowe i ważne, co potrzeby innych ludzi.

A ponieważ to Ty jesteś sobą – do Ciebie należy zadanie dbania o swoje potrzeby. Niech od teraz Twoje potrzeby będą co najmniej tak samo ważne, jak potrzeby innych.

To nie jest egoistyczne tylko zdrowe psychicznie. Egoistyczne byłoby to dopiero wtedy gdy spełniasz się kosztem innych przekraczając ich granice.

Natomiast odmawianie ludziom gdy tego potrzebujesz jest Twoim OBOWIĄZKIEM, bo inaczej skąd inni mają wiedzieć czego potrzebujesz i gdzie są granice Twojej pomocy?

Od dzisiaj weź ten obowiązek na serio. Doceniaj i lub siebie, znaj siebie, dbaj o swoje potrzeby i wyznaczaj ludziom granice.

Wtedy staniesz się potężną i spełnioną empatyczną osobą, która wzbogaci świat dużo bardziej, niż jakiś męczennik!

Nieodwzajemniona miłość

Gdy miałem 8 lat i chodziłem do podstawówki to była w mojej klasie bardzo wyjątkowa dziewczyna, w której zakochałem się po uszy.

Byłem bardzo nieśmiałym chłopcem i nie odważyłem się do niej odezwać na ten temat, ale przynosiłem do szkoły cukierki Zozole, które ona bardzo lubiła. Motylki eksplodowały w moim brzuchu za każdym razem, gdy ją częstowałem.

Pewnego dnia szkoła organizowała dyskotekę i zobaczyłem jak tańczy przytulona do innego chłopaka. Moje życie dobiegło końca.

Prawdziwa historia. Czy nazwałbyś to nieodwzajemnioną miłością?

Jeśli tak, przemyśl swoją definicje miłości, zanim Twoje ograniczające przekonania popsują Ci relacje z najważniejszymi dla Ciebie ludźmi!

Miłość jest świadomością jedności. Jest to wysoce pozytywne uczucie, w którym wiem, że jesteśmy połączeni. Akceptuję drugą osobą taką, jaką jest. Życzę jej jak najlepiej ponieważ wiem, że poprzez to życzę sobie jak najlepiej, bo jesteśmy jednością.

Bardzo często niestety doczepiamy do tego uczucia miłości pewne oczekiwania. Moja historia z podstawówki jest historią o nieodwzajemnionych oczekiwań, a nie historią nieodwzajemnionej miłości.

Miłość nie miała nic wspólnego z tym, że oczekiwałem od niej uwagi, zainteresowania, bliskości. Oczekiwania doprowadziły mnie do ogromnego rozczarowania na tamtej dyskotece.

Problem pojawia się wtedy, gdy doczepiasz do swojej miłości wielką listę oczekiwań dalej nazywając to wszystko miłością.

Bądź ze sobą szczery: kochasz i oczekujesz. Jedno z drugim nie jest powiązane, bo możesz oczekiwać bez miłości i kochać bez oczekiwań.

Ważne jest abyś to odróżniał, bo wtedy nie będziesz rezygnować z przepięknego uczucia miłości tylko dlatego że Twoje oczekiwania nie są spełniane.

Pamiętaj że możesz kochać bez oczekiwań. Nie ma czegoś takiego jak nieszczęśliwa, nieodwzajemniona miłość.

Są tylko niespełnione oczekiwania i rozpacz z tym związana.

Oczekiwania możesz rozluźnić i zakochać się w każdej chwili, którą wszechświat daje Ci w prezencie. Wtedy doświadczysz niesamowicie spełnionej miłości.

Kochaj na tyle mocno i czysto aby pozwolić ukochanej osobie być sobą i podejmować takie decyzje które są zgodne z tym co czuje.

Gdy czujesz brak, tęsknotę lub samotność, to przypomnij sobie, że wszechświat daje Ci wszystko czego tylko potrzebujesz. Jedynym powodem, dla którego czujesz brak jest to, że twoje oczekiwania zaślepiają Cię na bogactwo miłości wszędzie wokół Ciebie.

Dodatkowe Materiały:

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Karma i uzdrawianie karmiczne

Czy karma istnieje? Czy Wszechświat czai się za krzakiem przy drodze, żeby wyskoczyć i skopać Ci tyłek za coś, co przeskrobałeś w przeszłym wcieleniu?

Wiele osób rozumie karmę w błędny i ograniczający sposób, a następnie wkręca się, że potrzebują wielkiego guru z wysokiej góry aby uzdrowił ich karmicznie.

Zanim więc kupisz współczesny odpowiednik średniowiecznego odpustu za grzechy, wyjaśnimy sobie czym karma tak naprawdę jest:

Po pierwsze, tak, to obecne życie nie jest jedynym, którego doświadcza Twoja dusza. Eksploruj to intuicyjnie, a dotrzesz do swoich równoległych wcieleń.

Jeśli takie wcielenie wydarzyło się w czasach historycznie uznawanych za wcześniejsze, to możesz to nazwać przeszłym wcieleniem. Jednak pamiętaj, że wszystko dzieje się w jednym i tym samym momencie, a czas jest iluzją, którą tworzysz wraz z całą resztą fizycznej rzeczywistości.

Więc tak, istnieją wcielenia, które możesz uważać za przeszłe.

Jeśli były, to bardzo możliwe, że doświadczyłeś tam czegoś silnie negatywnego.

Tutaj jednak większość ludzi się myli: karma nie jest po to, żeby Cię ukarać. Nie jest siłą “sprawiedliwości”.

Karma jest zjawiskiem, które zachęca Cię do zbalansowania tego, co wydarzyło się w innych wcieleniach, do wyrównania negatywnej energii za pomocą pozytywnej.

Karma nie jest po to, abyś odpokutował swoje przewinienia, tylko po to, aby zrozumieć w bardziej pozytywny sposób to, czego nie rozumiałeś kiedyś i podjąć bardziej pozytywną decyzję niż jak to zrobiłeś w przeszłości.

Karma przestaje nad Tobą ciążyć w momencie, w którym zdecydujesz się zbalansować negatywne doświadczenia, wybierając teraz bardziej pozytywne.

Jeśli nie wiesz do końca, jakie pozytywne doświadczenia zbalansowałyby Twoją karmę, to podążaj za swoją pasją. Twoje serce Cię doprowadzi tam, gdzie potrzebujesz być.

To najlepsze uzdrawianie karmiczne, które możesz sobie zafundować.

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Prawo Przyciągania 4. Jak Przyciągnąć BMW 7 i piękną kobietę

Są takie momenty w Twoim życiu, w których kształtuje się Twoje przeznaczenie. Cały Twój mózg rozświetla się wtedy wzmożoną aktywnością. Wszystkie Twoje zasoby mobilizują się by wspólnie dążyć do obranego przez Ciebie celu. Niektórzy tłumaczą te momenty szumnym hasłem Prawo Przyciągania – bo nie wiedzą jak to działa. O jakie momenty chodzi? Spytaj światowej sławy eksperta od rozwoju osobistego:

In the moment of decision your destiny is shaped
Tony Robbins

W momencie decyzji kształtuje się Twoje przeznaczenie. Jest tak głównie dlatego, że spójnie podjęta decyzja jest komendą dla podświadomości. Czy chciałbyś się przekonać, jak podświadomość podąża za Twoimi komendami?

Sam sprawdź!

Być może po raz pierwszy świadomie wpłyniesz na swoją podświadomość. Zrobisz to w bardzo prosty i sprawdzalny sposób. Wymyśliłem go sam i zauważyłem, że zawsze działa.

Całe doświadczenie zrobisz tylko po to, żeby mieć namacalny dowód wpływu na swoją podświadomość. Potem będziesz korzystał z tego samego procesu do mniej mierzalnych, lecz bardziej praktycznych sytuacji.

Najpierw przeczytaj całą procedurę, a potem wstań i ją zrób.

1. Wstań i znajdź sobie 3 metry przestrzeni.
2. Przechyl się delikatnie w przód i pozwól swojemu ciału opaść. Odpuść kontrolę.
3. Zadziała Twój naturalny odruch. Automatycznie wysuniesz jedną nogę do przodu. Zaufaj mi i zaufaj swojej podświadomości – noga zadziała J
4. To była autentyczna podświadoma akcja. Zauważ, która to noga. Dla mnie prawa, a dla Ciebie?
5. Teraz podejmij decyzję, że następnym razem użyjesz przeciwnej nogi. Powiedz to sobie pewnym tonem. Wyobraź sobie, że opadasz i wysuwasz drugą nogę do przodu. Poczuj pewność wobec tego, co będzie płynącą z podjęcia decyzji w 100%.
6. Opadnij swobodnie i zauważ, którą nogę wysuwasz teraz. Niech noga wysunie się równie mimowolnie co za pierwszym razem.

Jeśli faktycznie podjąłeś decyzję i czułeś się wobec niej pewnie, wysunąłeś przeciwną nogę.

Jeśli pomimo tego sukcesu masz jeszcze jakąś ostatnią wątpliwość wobec swoich magicznych mocy podświadomości, baw się z tym dalej! Podejmij decyzję, że będziesz używał nóg na przemian i opadnij 5 razy by to sprawdzić. To działa!

Jeszcze nie spotkałem się z tym, żeby to nie wyszło. Gdyby jednak tak było, to prawdopodobnie nie podjąłeś realnej decyzji.

Skoro już przekonałeś się, że możesz ujarzmić ten potencjał…

Potęga prawdziwej decyzji

Za każdym razem gdy podejmujesz prawdziwą decyzję, cała Twoja podświadomość podąża za tą decyzją.

To nie jest żaden motywacyjny slogan. To fakt zmierzony elektroencefalografem – miernikiem aktywności mózgu.

No ale czy Ty umiesz podejmować prawdziwe decyzje?

Oczywiście, że tak! Czy pamiętasz jakąś dużą decyzję w swoim życiu? Być może rozstałeś się z bliską Ci osobą, zmieniłeś pracę, wybrałeś studia albo przeprowadziłeś się? Jak podjąłeś tą decyzję? Nie pytam co wybrałeś, ale jak to zrobiłeś?

Wybierasz jedną opcję. Rezygnujesz ze wszystkich pozostałych. Decyzja jest ostateczna.

Czujesz pewność i spójność z tą decyzją (zauważ to uczucie następnym razem, gdy będziesz podejmował jakąś decyzję – jest bardzo specyficzne)

Podejmujesz działanie w kierunku tej decyzji – akcja jest jak pieczątka na kontrakcie (a więc zamawiasz, wizualizujesz, idziesz, dzwonisz, wymyślasz itp.)

To bardzo proste. Już umiesz podejmować decyzje. Po prostu nigdy o tym nie myślałeś w kontekście prowadzenia swojej podświadomości.

Czasami jednak zakrada się drobna niepewność i wahanie. Tylko prawdziwe decyzje poruszą Twoją podświadomość. Dlatego każdą decyzję wzmacniaj na te 5 sposobów:

  • Zapisz ją na kartce i podpisz się pod nią.
  • Wyobraź sobie jak działasz po podjęciu decyzji. Przeżyj swój sukces w wyobraźni.
  • Powiedz komuś o swojej decyzji i poproś, by Cię wspierał w byciu konsekwentnym.
  • Wypisz wszystkie wątpliwości na kartce. Rozwiej je i skreślaj po kolei.
  • W wyobraźni doświadcz wszystkich konsekwencji tej decyzji i pogódź się z tym, że to będzie Twoje przyszłe życie.

Oto Twoja magiczna różdżka:

Nie potrzebujesz hipnozy, NLP ani super-złożonych wizualizacji aby wyzwolić potęgę podświadomości. Nie znam potężniejszego narzędzia, niż decyzja w pełni przemyślana, podjęta całym sercem i zgodna z Twoim instynktem!

Wiedząc to, musisz odpowiedzieć sobie na ostatnie pytanie. Co zrobisz ze swoją magiczną mocą? Oto 10 decyzji, które możesz podjąć już teraz.

Zacznij natychmiast i podejmuj dwie pozytywne decyzje dziennie. W dłuższej perspektywie czasu każda z nich zabierze Twoje życie na nowy poziom:

1. Od teraz jestem zdrowy, a moje ciało jest pełne energii.
2.. Od teraz cieszę się każdą chwilą życia.
3. Od teraz jestem darem dla każdego znajomego i nieznajomego.
4. Od teraz poświęcam więcej czasu kobiecie którą/mężczyźnie którego kocham. Spędzamy ten cudowny czas na randkach, będąc bliżej, niż kiedykolwiek.
5. Od teraz zarabiam XXXX zł miesięcznie i czuję, że na to zasługuję.
6. Od teraz rozwijam ZZZZ (hobby, które mnie pasjonuje) XX minut dziennie, świetnie się bawiąc i stając się coraz lepszy.
7. Od teraz dążę do XXXXX (znacznie wyższej pozycji) w swojej karierze, na którą naprawdę zasługuję.
8. Od teraz uczę się XXX (jakiejś wiedzy lub umiejętności) z ciekawością i praktycznym podejściem.
9. Od teraz rozwijam się duchowo w sposób XXXXX (sam wybierz).
10. XXXX (data) robię ZZZ (coś, co od dawna chciałeś zrobić, ale jakoś zawsze odkładałeś).

A teraz AKCJA!!

Za każdym razem gdy podejmujesz decyzję, Twoja podświadomość zastanawia się: czy ten gość mówi serio?

Jest tylko jeden sposób aby jej pokazać. ZACZNIJ DZIAŁAĆ OD RAZU!

Zaangażuj się. Zrób coś w kierunku tej decyzji. Gdy przyjdzie Ci do głowy coś do zrobienia – zrób to!

Działaj i oswój się ze swoją magiczną mocą. Minie jakiś czas zanim napiszę kolejny artykuł z tej serii…

Nie myśl sobie, że sama decyzja zabierze Cię kiedykolwiek! Bez akcji możesz siedzieć w swoim pokoju i narzekać, że nic Ci nie wychodzi a ta cała podświadomość nie działa. Ale pretensje skierujesz tylko i wyłącznie do siebie.

Świat należy do Ciebie tylko wtedy, gdy działasz i pełnymi garściami czerpiesz z nieskończonej studni swoich podświadomych magicznych mocy. Otwarły się przed Tobą możliwości. Aby je wykorzystać zacznij działać od razu!

 

Samoleczenie umysłem

Twoje ciało jest cały czas regulowane przez umysł za pomocą układu nerwowego i przez nadświadomość za pomocą układu energetycznego.

Pytanie: “Jak wpływać na swoje zdrowie za pomocą umysłu czy energii” jest błędnie zadanym pytaniem. Już to robisz! Robiłeś to od swoich narodzin!

Poprawnie zadane pytanie brzmi: ”Jak leczyć i regulować swoje ciało świadomie?”.

Przede wszystkim pamiętaj, że Twoje ciało ma swoją własną inteligencję. Wiedza medyczna pomaga, ale nie jest wymagana.

Jest mnóstwo udokumentowanych przypadków ludzi, którzy nie mają pojęcia co się w środku znajduje, ale potrafią się uzdrawiać, myśląc i odczuwając na poziomie prostych metafor typu “Rycerz w świetlistej zbroi pokonuje potworną chorobę”.

Dlaczego to działa? Intencja leczenia, powiązana z pozytywną energią, jest wszystkim czego potrzebujesz. Twoje ciało wie, co zrobić. Ty jedynie potrzebujesz stworzyć odpowiednie warunki, aby to zrobić.

Pierwszym warunkiem jest odzyskanie kontaktu ze swoją podświadomością i nadświadomością.

Możesz to zrobić na wiele sposobów, na przykład: rozluźnij się, przyłóż rękę do serca i skoncentruj się na jego uderzeniach przez kilka minut. Dzięki temu nawiążesz kontakt z naturalnym rytmem Twojego ciała. Po chwili zacznij odczuwać tą wewnętrzną inteligencję, która wie, kiedy Twoje serce powinno uderzyć.

Oto to dobry test czy masz kontakt ze swoją podświadomością: pomyśl, że Twoja ręka jest bardzo lekka i chcesz, aby się uniosła. Pozwól Twojej podświadomości podnieść rękę bez świadomego wysiłku. Jeśli ręka się podnosi, masz ze sobą dobry kontakt.

Następnym krokiem, gdy przejdziesz ten test, jest wysłanie intencji, aby Twoje ciało się wyleczyło i powróciło do naturalnej równowagi. Jeśli za tą intencję pojawi się chęć zrobienia jakiegoś ćwiczenia albo apetyt na jakieś jedzenie, podążaj za tym.

Tego rodzaju samoleczenie działa świetnie, jeśli robisz je w energii miłości, spokoju i poczucia wewnętrznej siły. Pamiętaj, aby połączyć się z taką energią, a nie strachem, zmartwieniem lub nienawiścią do choroby, bo będziesz się niepotrzebnie blokować.

Proste? Większość skutecznych rzeczy jest prosta! Ludzie po prostu lubią je sobie komplikować 🙂

Dodatkowe materiały:

Chasaj Alijew – Klucz do siebie– jeden z czytelników polecił mi to stare video, ta metoda samoleczenia podobno jest bardzo popularna w Rosji. Obejrzyj, póki link jeszcze działa, jeśli chcesz wiedzieć więcej.

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Zmiana nawyku

Ile z tych zachowań lub myśli, które Cię ograniczają, uważasz za automatyczne nawyki, na które nic nie poradzisz, bo są poza Twoją świadomą kontrolą?

Czy przestałeś brać odpowiedzialność na przykład za:

  • Palenie papierosów,
  • Niską samoocenę i samokrytykę,
  • Skłonność do kłótni,
  • Odwlekanie ważnych zadań na później,
  • Stres w pracy

lub inne ograniczające Cię zachowania?

Przecież dzieje się to automatycznie, więc nic na to nie poradzisz!

Jest to bardzo wygodna wymówka, jednak pozwól, że obudzę Cię z tego koszmarnego snu i przeniosę do rzeczywistości, w której weźmiesz odpowiedzialność.

Automatyczny nawyk to zachowanie, którego nie jesteś świadomy. Koniec definicji!

Co to oznacza?

W momencie, gdy uświadomisz sobie, że zbliżasz papierosa do ust i dalej to robisz, to już nie jest nawyk.

W momencie, gdy uświadomisz sobie, że nadmiernie się krytykujesz i dalej to robisz, to już przestaje być automatyczną podświadomą reakcją, nad którą nie panujesz.

W momencie, gdy uświadomiłeś sobie, że zareagowałeś stresem i dalej to robisz zamiast się rozluźnić, to już nie jest automatyczny nawyk.

Wtedy to już jest świadoma decyzja. Choćbyś nie wiem jak udawał, że nie masz nad tym kontroli. Bądźmy szczerzy – masz.

Do tej pory świadomie wybierałeś coś, co Ci nie służy. To jest okej, każdy z nas czasem podejmuje kiepskie decyzje.

Najważniejsze, abyś się teraz przyznał do tej decyzji i wziął za nią odpowiedzialność. Dzięki temu w przyszłości możesz wybrać lepiej.

Zobaczysz, że Twój nawyk nie będzie miał nic do gadania w momencie, gdy zdecydujesz się myśleć o sobie pozytywnie, zabierać się od razu za najtrudniejsze zadania lub odkładać papierosa z powrotem do paczki.

Jeśli chcesz zmienić swoje automatyczne nawyki, to przestań je traktować jak nawyki. Zacznij traktować je jak decyzje, które cały czas podejmujesz.

Przemyśl te decyzje. Dlaczego ten sposób wybierasz? Co Ci to daje? Jakie potrzeby to spełnia?

Co chciałbyś od teraz wybrać w zamian jako swoje nowe zachowanie?

Wyklaruj swoje przekonania, definicje i motywacje. Następnie podejmij mądrą i świadomą decyzję za każdym razem, gdy złapiesz się na automatycznym nawyku i zrobisz to, co Ci służy.

Nie wymaga to żadnej siły woli ani długotrwałego walczenia z nawykiem. Jest to takie proste, jak po prostu robienie tego, co naprawdę chcesz zrobić w danej chwili.

Zmiana nawyków jest tak trudna, jak ją definiujesz lub tak prosta, jak ją definiujesz.Przyjmij definicje zawarte w tym Daniu dla Duszy, a znacznie ułatwisz sobie zmiany na lepsze.

Dodatkowe materiały

Jak zmienić nawyk bez siły woli – moje wideo sprzed kilku lat na ten temat, jeśli chcesz więcej o nawykach.

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Oświecenie – jak je osiągnąć?

Transformacja umysłu i serca nie dzieje się jednej nocy.

Co prawda zdarzają się przypadki błyskawicznego duchowego oświecenia, jednak są one dość krótkotrwałe i nie można na nich polegać.

Problem z takimi nagłymi doświadczeniami jest taki że są jak błyskawica: ten kto ich doświadcza może czuć się niesamowicie poruszony i zainspirowany, jednak jeśli te doświadczenia nie są ugruntowane w dyscyplinie i długoterminowej praktyce, ich efekt będzie krótkoterminowy i nieprzewidywalny.

W przeciwieństwie do tego, prawdziwa transformacja wypływająca z regularnej praktyki jest długotrwała, ponieważ ma solidny fundament.

Potencjał do osiągnięcia perfekcji, osiągnięcia pełnego oświecenia, leży w każdym z nas.

Tak naprawdę ten potencjał jest niczym innym jak fundamentalną naturą naszego umysłu, naturą jasności i wiedzy.

Poprzez stopniowy proces duchowej praktyki możemy wyeliminować przeszkody, które powstrzymują nas przed kształtowaniem tego ziarnenka oświecenia.

W miarę jak pokonujemy te przeszkody, krok po kroku, prawdziwa natura naszej świadomości ujawnia się coraz bardziej aż osiągnie najwyższy stan perfekcji, którym jest nic innego jak oświecony umysł Buddy.

Źródło: Dalai Lama’s Little Book of Wisdom

Być może do tej pory liczyłeś na tzw. satori, czyli nagłe oświecenie. Jest o tym sporo historii w książkach i w internecie.

Niestety jednak te historie nie informują jak wiele z takich nagłych oświeceń trwa jedynie kilka tygodni.

Sam doświadczyłem takiego nagłego oświecenia kilka lat temu, jednak dzisiaj nic już by z tego nie zostało, gdyby nie moja codzienna praktyka medytacji.

Co więcej, nawet to nagłe oświecenie prawdopodobnie nie wydarzyłoby się gdyby nie moja ówczesna praktyka medytacji.

Dąż do oświecenia stopniowo i z dnia na dzień, zamiast liczyć na jedno wielkie doświadczenie, bo nie zmieni ono całego Twojego życia.

Tego rodzaju stabilne oświecenie wzbogaci Twoje życie na zawsze.

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Satori, Duchowe Przebudzenie – jak go doświadczyć?

Bashar podzielił się niesamowitym narzędziem pozwalającym stać się bardziej świadomym w swoich snach, a następnie bardziej świadomym, że rzeczywistość wokół Ciebie też jest snem Twojej duszy!

Prowadzi to do tzw. satori, czyli nagłego duchowego przebudzenia.

Nie jest to szybka sztuczka, lecz potężny proces, dzięki któremu doświadczysz potężnego przebudzenia i staniesz się bardziej zdolny do sterowania swoją fizyczną rzeczywistością tak, jak sterujesz świadomymi snami.

Jeśli intuicja podpowiada Ci, że proces zadziała lepiej jeśli go w jakiś sposób zmodyfikujesz – słuchaj swojej intuicji.

Krok 1. Symbol Ciebie

Znajdź lub stwórz mały przedmiot, który idealnie odzwierciedla Twoją prawdziwą wibrację energetyczną. Niech będzie to symbol, który czujesz, że jest Tobą, energetycznie.

Może to być rysunek, rzeźba, coś co kupisz.

Dla mnie byłby to stalowy miecz, który symbolizuje precyzję i bezkompromisowość w samorozwoju: klarowaniu swojej wibracji energetycznej i swoich przekonań kształtujących moją rzeczywistość.

Co najmniej raz dziennie, a najlepiej rano i wieczorem, spędź kilka minut z tym przedmiotem. Niech pozwoli Ci on odczuć kim naprawdę jesteś, energetycznie.
Po jakimś czasie ten przedmiot zacznie się pojawiać w Twoich snach, sprawiając, że się w nich budzisz i stajesz się świadomy.

Po tygodniu wzmocnij ten proces:

Krok 2. Lustro

Po tygodniu dodaj do tego przedmiotu lustro. Spędzając czas z tym przedmiotem patrz w swoje oczy w lustrze.

Lustro również zacznie przenikać do Twojego snu, wzmacniając proces.

Krok 3. Przeciwieństwo

Po tygodniu dodaj do tego przedmiotu również jego kompletne przeciwieństwo. Coś, co symbolizuje idealnie, kim NIE jesteś, energetycznie,
Dzięki temu poprzez kontrast jeszcze mocniej poczujesz kim jesteś i ten przedmiot jeszcze lepiej pozwoli Ci się przebudzić w swoich snach.
Dla mnie byłaby to jakaś miękka, ciepła, byle jaka klucha czy galareta.

Krok 4. Satori, duchowe przebudzenie

Stopniowo, medytując z tymi przedmiotami rano i wieczorem, będziesz doświadczać coraz więcej świadomych snów, którymi możesz sterować.
Gdy to się zacznie dziać, to uczucie „przebudzenia w śnie” zacznie przenikać do Twojego codziennego życia.

Będziesz mieć silne poczucie, że śnisz właśnie teraz, że fizyczna rzeczywistość jest innym rodzajem snu.

To co tworzysz w swoich snach też zacznie, symbolicznie i energetycznie, przenikać do Twojego codziennego życia i będziesz bardziej świadomie kreował sen, który teraz jest wszędzie wokół Ciebie.

To narzędzie pochodzi od Bashara, a więc zgaduję że jest niesamowicie potężne.
Być może je przetestuje i dam Ci znać za miesiąc jakie są efekty. Chociaż stalowy miecz może trochę kosztować…

Korzystaj jeśli brzmi ekscytująco!

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Samorozwój – jak stabilnie się rozwijać?

Jak to jest, że czasem pracujesz nad sobą, dokonujesz pewnych zmian w swoim myśleniu i niby Ci się udaje, jednak po jakimś czasie stary sposób myślenia i stare emocje wracają?

Dzisiaj podzielę się z Tobą swoją osobistą zasadą, której zawsze przestrzegam w rozwojowej i terapeutycznej pracy nad sobą.

Zasada brzmi tak:

Zmiana została dokonana dopiero, gdy w sytuacji pod presją zareagowałeś i poczułeś się dobrze, automatycznie i bez namysłu.

Co to oznacza w praktyce?

Jeśli na przykład pracują nad swoją zazdrością ale się jej pozbyć i wydaje mi się, że robię postępy, potrzebuję te postępy przetestować.

Celowo stawiam się w sytuacji, w której zwykle byłbym zazdrosny. Na przykład otwieram Facebooka i patrzę na zdjęcia byłej z innym facetem, albo jeszcze lepiej: spotykam się z nimi, gdy są razem.

Badam swoją automatyczną odruchowa reakcję emocjonalną i pierwsze myśli, które przychodzą mi do głowy.

Jeśli pojawia się w brzuchu stare napięcie zazdrości, a następnie muszę świadomie je skorygować przypominając sobie, że się zmieniłem, to oznacza, że zmiana nie jest jeszcze kompletna.

Pracują wtedy dalej, robię kolejne postępy i testuję ponownie.

Jeśli pracuję nad swoją nieśmiałością, to wychodzą na ulicę i zagaduję do ludzi. Jeśli dalej czuję opory i muszę je przezwyciężać to moja praca wewnętrzna nie jest jeszcze kompletna.

Tego typu testy zabierają Cię na wyższy poziom szczerości wobec siebie samego i sprawiają, że Twój rozwój osobisty będzie bardziej trwały i skuteczny.

Tak, wiem. Takie zderzenie z rzeczywistością nie zawsze jest przyjemne i komfortowe 🙂

Jednak jeśli chcesz się szczerze i skutecznie rozwijać, to jedyny sposób. Testuj wewnętrzne zmiany, których dokonujesz!

Zmiana została dokonana dopiero, gdy w sytuacji pod presją zareagowałeś odpowiednio i poczułeś się dobrze, automatycznie i bez namysłu.

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy w samorozwoju to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

Strach przed sukcesem i porażką

Co robisz, gdy odczuwasz strach, lub niepokój?

Czy uciekasz do tego co znane i bezpieczne? Facebook, ulubiony serial, alkohol, słodycze itp.?

Czy raczej walczysz ze strachem, próbujesz się go pozbyć różnymi “sposobami na emocje”?

Jesteś świadomością. Jesteś istotą energetyczną.

To co odczuwasz jest wynikiem Twojej energii przepływającej przez system przekonań.

Gdy Twoja energia przepływa przez pozytywny i wspierający Cię system przekonań, odczuwasz miłość, podekscytowanie, radość.

Gdy Twoja energia przepływa przez negatywny i ograniczający Cię system przekonań, odczuwasz strach, gniew, niepokój.

Strach nie jest więc Twoim problemem!

Strach jest Twoim sojusznikiem. Strach jest Twoim partnerem w polowaniu na negatywne przekonania, którymi niepotrzebnie się ograniczasz.

Strach jest dla Twojego umysłu czym ból jest dla ciała: informuje gdzie coś nie gra i potrzebuje Twojej interwencji.

Przywitaj strach z uśmiechem i wdzięcznością, a następnie zacznij polowanie zadając sobie pytanie:

W co wierzę, że czuję się tak źle?

Rozwiąż problem u źródła, a strach zniknie tak samo, jak ból zniknie po wyleczeniu rany.

Nigdy nie ignoruj swoich emocji, nie uciekaj od nich, nie walcz z nimi. One są zawsze Twoim sprzymierzeńcem, nigdy przeciwnikiem.

Jasne, potrafią być dość irytującym sprzymierzeńcem. Szczególnie gdy polowanie zajmuje trochę czasu, a negatywne przekonania chowają się jak króliki po norach.

Można z nimi jednak jakoś wytrzymać, bo przyświeca wam wspólny cel: to abyś był w pełni sobą i poczuł się lepiej. 🙂

Jeśli potrzebujesz z tym mojej pomocy to zapraszam na konsultację!

PS Ten tekst jest częścią Dania dla Duszy – darmowego newslettera, w którym znajdziesz ponad 100 tak inspirujących tekstów. Zdobądź je za darmo tylko tutaj:

Danie Dla Duszy

1 2 3 8

Uwolnij się od wewnętrznych blokad samodzielnie:

  • check
    Poznasz 3 Fundamenty Wolności Emocjonalnej, które odblokowały mi drogę do wymarzonej kariery!
  • check
    Przeprowadzę Cię przez proces, w którym uwolnisz się od blokady lub powracających emocji w 10 prostych krokach.
  • check
    Zdradzę Ci przepis na przepracowanie traum z przeszłości bez wydawania tysięcy złotych na pół roku terapii.
chevron-down