Podziel się tym ze znajomymi na Facebooku!

3 Najcenniejsze Lekcje z Tao Te Ching cz. 1 – Praktykuj Nie-Robienie

Od kilku miesięcy czytam i tłumaczę na język polski chińską księgę mądrości Tao Te Ching. Jest to niezwykle inspirujący i uczący tekst, z którego wyciągnąłem wiele bezcennych życiowych lekcji. Tao Te Ching otworzyła mój umysł na wewnętrzny spokój i moje serce na bezwarunkową radość z życia. Przekonany o wartości tej księgi, udostępniam Ci tutaj: darmowe tłumaczenie Tao Te Ching.

Jedną z najcenniejszych lekcji Tao Te Ching jest praktykowanie nie-robienia:

Tao Te Ching #3

Praktykuj nie-robienie
A wszystko samo się ułoży.

Na pierwszy rzut oka może Ci się wydawać, że chodzi o obijanie się i leniuchowanie. Nie do końca 🙂 Jest to równie wygodne, co leniuchowanie, ale niesamowicie produktywne. O co więc w tym naprawdę chodzi?

Tao Te Ching #2

Mistrz więc
Działa niczego nie robiąc

Działa, lecz nie oczekuje.
Gdy jego praca jest zakończona, zapomina o niej.
Dlatego przechodzi ona do wieczności

Odegraj swoją rolę i zejdź ze sceny
Jedyna droga do wewnętrznego spokoju.

Tao Te Ching #10

Działanie bez oczekiwań,

Oto najwyższa cnota.

A więc nie-robienie to sposób, w jaki pracujesz. Działając w ten sposób:

  • dużo wolniej się męczysz, wręcz nie czujesz zmęczenia
  • płyniesz przez pracę jakby sama się robiła, doświadczasz stanu flow (który m.in. jest tajemnicą sukcesu najlepszych sportowców)
  • nigdy nie martwisz się o rezultaty ani konsekwencje – masz wewnętrzny spokój, żyjesz chwilą

Praktycznie rzecz biorąc, nigdy nie lubiłem sprzątać, a zainspirowany tą ideą Tao Te Ching wysprzątałem cały dom w ogóle się przy tym nie męcząc. To, co kiedyś było nudne i irytujące, teraz mnie bawiło i cieszyło. Wow!

Niesamowicie odblokowałem się również przy pisaniu artykułów. Kiedyś pisząc przejmowałem się, czy artykuł jest dobry i ludzie go będą czytać. Teraz piszę jakby moja inspiracja do pisania sama przelewała słowa na ekran monitora. Kosztuje mnie to zero wysiłku i nie muszę się o nic martwić. Jednocześnie tworzę coraz lepsze teksty.

Nie-robienie usprawnia i uprzyjemnia każdą pracę fizyczną i umysłową. Żeby jednak usprawniło to Twoją pracę:

Musisz to poczuć, a nie zrozumieć

Domyślam się, że czytasz to zastanawiając się „O czym ten Rafał gada? Mam robić nie robiąc?”. Pocieszę Cię – nigdy nie zrozumiesz logicznie na czym polega nie-robienie.

Mogę teoretyzować, że nie-robienie to praca w kompletnym rozluźnieniu fizycznym i psychicznym, a całe zmęczenie i opory wypływają z fizycznych napięć w mięśniach i mentalnych oporów przed pracą. Mentalne opory to np. sprzątanie i myślenie sobie „Nie cierpię sprzątać, dlaczego ktoś inny tego nie może zrobić za mnie?” albo „ech, wolałbym teraz wyjść na imprezę do Mirka”.

Mogę również bardziej odważnie teoretyzować, że nie-robiąc pozwalam jakiejś tajemniczej sile wszechświata przepływać przeze mnie i pracować przeze mnie. Dr Wayne Dyer, który zainspirował mnie do czytania Tao Te Ching, właśnie tak rozumie te fragmenty. Siła wszechświata pracuje poprzez mnie i dlatego ta praca kosztuje mnie zero wysiłku i staje się taka łatwa i przyjemna.

Jednak to na zawsze pozostaną tylko teorie. Żeby wiedzieć o czym mówię, musisz poczuć różnicę pomiędzy normalnym staraniem się, a nie-robieniem.

Twoje pierwsze doświadczenie nie-robienia

To doświadczenie jest proste i zawsze działa. Usiądź wygodnie na krześle. Trzymając się stołu podnieś nogi do góry tak wysoko jak potrafisz. Zrób to!

Poczuj czy było Ci lekko czy ciężo. Poczuj jak bardzo napinasz przy tym mięśnie.

A następnie z takiej samej pozycji wyobraź sobie, że masz nogi przywiązane do balonów z helem, które ciągną Ci je do góry. Podnieś nogi do góry myśląc, że to balony je podnoszą.

Zauważ o ile łatwiej było Ci je podnieść za drugim razem. Jak niewiele musiałeś się spinać. To właśnie jest nie-robienie. Niby robisz, ale tak jakby to jakaś siła robiła to za Ciebie.

Gdyby Twoja praca polegała na podnoszeniu nóg, to właśnie stałaby się dla Ciebie 10 razy lżejsza i łatwiejsza.

Teraz przenieś to doświadczenie na grunt pracy

W ten sam sposób jak swobodnie podniosłeś swoje nogi do góry, zrób jakąś bardziej złożoną fizyczną pracę. Na przykład pozamiataj swój dom. W każdej chwili koncentruj się na tym, aby Twoje ruchy płynęły same, bez żadnego wysiłku.

Zrób to, ponieważ to jedyny sposób, żeby oswoić się ze stanem nie-robienia. Dopiero, gdy poczujesz ten flow podczas sprzątania lub innej fizycznej pracy, to będziesz w stanie przenieść go na grunt pracy umysłowej.

Gwarantuję Ci, gra jest warta świeczki. Nie-robienie na zawsze odmieniło sposób w jaki pracuję. Jest mi lżej, mniej się męczę i pracuję skuteczniej. Ty też możesz doświadczyć tego stanu. Wiesz już jak.

Idź „nie-zrób” jakąś fizyczną pracę, oswój się z tym uczuciem!

A żeby zdobyć darmowe tłumaczenie Tao Te Ching, wypełnij ten prosto wyglądający formularz:


Wyślę Ci jeden inspirujący fragment dziennie!

About the Author Rafał Dudek

Rafał to młody człowiek, który w ciągu kilku lat przemienił swoją huśtawkę dobrych i złych nastrojów w wewnętrzną równowagę i prawdziwe spełnienie. Teraz dzieli się z Tobą wiedzą i doświadczeniami, abyś Ty również każdego dnia budził się z uśmiechem na twarzy i sercem szybciej bijącym z podekscytowania.

Zostaw Komentarz:

3 comments
Napisz odpowiedź

5 minut inspiracji i motywacji wzbogaci Twój każdy dzień!

Zapisz się po biuletyn "Danie Dla Duszy" aby codziennie otrzymywać inspirujące artykuły, które poprawią Twoje samopoczucie i zapewni ciągły rozwój!

  • Energia Chi
  • Starożytna mądrość
  • Rozwój osobisty
  • Rozwój duchowy
  • Sekret bezwarunkowego szczęścia
  • Prawo Przyciągania

Na jaki email chcesz otrzymywać codzienną inspirację: